Pierwsze urodziny – od czego zacząć przygotowania?

Roczek! Pierwsza zdmuchnięta świeczka, pierwsze odśpiewane sto lat i wszystko takie pierwsze. Czy tylko ja tak emocjonalnie podchodzę do tematu? Myślę, że każdy z rodziców przeżywa to wydarzenie równie mocno (z naciskiem na mamę:)) Tatusiowe z reguły po prostu wiedzą, że taka impreza się wydarzy i tu się temat urywa. U nas dokładnie tak było, to na mnie spoczywała cała organizacja. Nie mam absolutnie żadnych pretensji, byłam w swoim żywiole i spełniłam się w stu procentach. Imprezy były dwie, pierwsza dla dzieciaczków, a druga dla rodziny.

Przygotowania zaczęłam dobry miesiąc przed planowanymi uroczystościami. Od czego zaczęłam? Na początku wypisałam kogo chcemy zaprosić i ustaliłam miejsce imprezy. Z racji tego, że  mam dość dużą rodzinę zdecydowałam się zorganizować imprezę w lokalu. Gdyby to była mniejsza ilość osób na pewno urodziny odbyłyby się w domu. Dziecko nigdzie nie czuje się lepiej, jak w swoich czterech ścianach. Tak też zrobiłam z imprezą dla maluszków. Na przyjęciu rodzinnym w całości postawiłam na catering, natomiast dla mam i dzieci przygotowałam swoje małe menu. W obu przypadkach jednak zdecydowałam się na gotowy tort. Od zawsze marzył mi się pastelowy, piękny, równy, smaczny i bajeczny torcik. Dlatego też sama nie odważyłam się go zrobić. Myślę, że w przyszłym roku spróbuję swoich sił.

Jeżeli chodzi o zaproszenia, zdecydowałam się na firmę ElsArt. Będę korzystać z ich usług przy każdej możliwej okazji. Dziewczyny dbają o każdy szczegół. Miłą niespodzianką było pięknie zapakowanie pudełeczko z życzeniami dla Marcelka od firmy. Od ElsArt zamówiłam również podziękowania dla gości.Były to koperty z serduszkowym motywem, do których włożyłam po trzy zdjęcia Marcelka z sesji roczkowej Warto zastanowić się nad motywem przewodnim imprezy, żeby zamówić dekoracje. Powinnam o tym wspomnieć wcześniej, jeszcze przed wyborem zaproszeń, ale akurat u nas zaproszenia odbiegały od koloru, jaki dominował na imprezie. W domu zdecydowałam się na kolory: srebrny i niebieski, natomiast na uroczystości rodzinnej dominował kolor miętowy i złoty. Dekoracje zamówiłam u Ach paper! Mają raczej wszystko czego potrzebujcie, by Wasze przyjęcie wyglądało bajkowo.

Niecierpliwie wyczekuję kolejnych urodzinek. Przygotowania sprawiły mi wiele frajdy i satysfakcji

Do zobaczenia, Mommyia:)

2 komentarze

    1. Dziękuję 🙂 Co do helu, sprawdź czy w okolicy nie masz kogoś kto dmucha helem. My zamówiliśmy Pana, który dojeżdża do domu i pompuje 😉 bardziej się opłacało niż zamówienie butli 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *