Nowy początek

Wyczekiwany przeze mnie, taki trochę  wymarzony i w końcu gotowy – mój blog.

Od zawsze chodził  mi po głowie, tylko nie wiedziałam w którym kierunku chciałabym go prowadzić. Długie lata trenowałam siatkówkę i studiowałam Wychowanie fizyczne na AWFie, myślałam że może pójdę w tym kierunku, ponieważ tematyka związana ze sportem była mi bliska od dziecka. Później mi przeszła, nie miłość do sportu, bo to jest miłość nieskończona, chęć pisania bloga, gdzieś zniknęła.
Po skończeniu studiów zaczęłam pracę, a rok później wyszłam za mąż. Kilka dni po ślubie dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Jeżeli ciąża jest planowana, to nie da się opisać co czuje kobieta w momencie, kiedy dowiaduje się, że nosi w sobie ‚małe’ szczęście.

Odebrałam wyniki badań na poziom beta hCG w krwi. Wynik był pozytywny, a ja płakałam jak dziecko, ze szczęścia. Mąż w tym czasie był na zgrupowaniu ze swoją drużyną. Myśle sobie, przecież nie powiem mu przez telefon. Trzymałam tą wiadomość przez tydzień czasu i codziennie przez telefon gryzłam się w język, żeby się nie wygadać. Kiedy mąż wrócił, na komodzie czekały buciki. Chyba nigdy nie wiedziałam tak szczęśliwych oczu :))

Po krótkim czasie postanowiłam założyć profil na Instagramie, aby znaleźć inspirację i poznawać nowych, ciekawych ludzi . Z czasem sama chciałam inspirować i dzielić się, coraz bogatszym, doświadczeniem młodej mamy. Wiedziałam, ze mój profil będzie poświęcony ciąży , a później macierzyństwu. 22 lutego 2016 roku, przyszedł na świat Marcelek i przejął po części moje konto. Teraz nie jest już tylko moje ale nasze.

Mamy grono osób, które Nas polubiły i są z nami od początku. Z czasem poczułam mały niedosyt. Zdjęcie z krótkim opisem przestało dawać oczekiwaną satysfakcję, potrzebowałam czegoś więcej. I tak oto powstał blog w którym będę mogła się spełniać. Będzie po mojemu, prosto i zwięźle. Mam nadzieje, że to nie jest Wasz ostatni raz tutaj.

Uff, pierwsze koty za płoty 😉

 

Do zobaczenia,

Mommyia

 

12 komentarzy

  1. Czuje niedosyt 💗 zapowiada się pięknie, miło, sympatycznie… I mogę tak wymieniać dalej 😊 Napewno będę tutaj z wami!!😍 za mną blog chodzi też już od jakiegoś czasu… może kiedyś też go będę miała 😉 Buziaki i czekam na kolejny post!😚💗🌸

  2. Super! 🙂 śledzę instagrama od czasu Twojej ciąży i jestem zachwycona 🙂 jestescie prze uroczy! Powodzenia w prowadzeniu bloga! Bede na pewno zaglądać 😊!!

  3. Greetings from Australia!
    I’m a fellow Mama (polish upbringing) and I myself have two beautiful babies ages Ruby 3 & Sebastian 18months
    I love following mummies and seeing their beautiful journies with their beloved baby
    Good luck with your new blog, and I’ll sure be coming back to read more
    Take Care

  4. No i jest mój wyczekany blog;)super ze jesteście ;)) czekam na córkę ;)zostały nam 2 tygodnie liczę ze bedzie to moja prywatna ściąga w byciu świeżą mamą;)

  5. Podziwiam za cierpliwość. Ja dowiedzialam sie o ciąży z rana gdy na teście zobaczylam dwie kreski. Mój mąż był na drugim końcu Polski i tez na niego musialam czekac choc tylko do wieczora a i tak bylo mega ciężko nie powiedzieć przez telefon.

  6. Nie jestem mamą ale w tym roku wychodzę za mąż i będę chciała założyć rodzinę. Teraz będę chętnie tu zaglądać, a kiedy będę w ciąży nie raz zwrócę się o radę. Miło się na Was patrzy, powodzenia ! 😃

  7. Gratuluję i trzymam kciuki 😊✊✊ Z pewnością będziesz miała sporo czytelniczek, a ja też na pewno będę regularnie zaglądać 😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *